Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5718
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 95

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: BarcaQzYN » 15 maja 2011, 23:10

Heh to był trochę dziwny mecz.
Generalnie każdy zawodnik Barcy zagrał przynajmniej dobrze. Do nikogo nie można mieć większych zastrzeżeń.
Valdes bardzo pewny, w dodatku popisał się na początku meczu kapitalną sekwencją interwencji. W obronie cała szóstka (licząc zmienników) naprawdę solidna. Wyróżniał się moim zdaniem Bartra. Kilka świetnych-pewnych interwencji. Dobrze spisał się zarówno na boku jak i środku obrony. Brawo!
W pomocy najlepiej wyglądał chyba Dos Santos. Zaliczył przynajmniej jeden spektakularny odbiór. Keita tak jak cały sezon - dobrze, pewnie, porządnie. Roczarował mnie jedynie trochę Thiago, ale to pewnie tylko i wyłącznie dlatego, że po nim spodziewałem się trochę więcej niż po reszcie dzieciaków.
W ataku wszyscy grali tak samo. Tzn każdy grał pod siebie. Mnóstwo dryblingów, mało podań. Najlepiej wypadł Afellay, zanotował chyba najwięcej udanych dryblingów, do tego próbował strzałów. Jeffren i Bojan również wypadli pozytywnie, ale zanotowali chyba więcej strat niż Ibra.
Kontynuując wcześniejszą myśl - każdy zagrał przynajmniej dobrze, ale jako kolektyw, drużyna nie grała porywająco. Posiadanie piłki bardzo wysokie - 78%, ale sytuacji podbramkowych jak na lekarstwo i w tej statystyce przeważali chyba gracze Deportivo.

Wejście Alvesa i Maxwella to chyba zagrywka taktyczna Guardioli. Nikt nie wie (chyba nawet on sam) jak będzie wyglądała wyjściowa jedenastka na finał Ligi Mistrzów. Tzn zagadką pozostaje tylko obsadzenie jednej pozycji - lewej obrony. Moim faworytem jest Abidal, ale widać było i z Levante i dzisiaj, że nie jest jeszcze do końca pewny siebie. Mascherano gra ostatnio świetnie na środku obrony i jego występ również nie jest wykluczony. Wtedy na lewej Puyol. Istnieje tez opcja z Puyolem w środku i Maxwellem na lewej. Ja ściskam kciuki za Abidala.
Za tydzień spodziewam się podobnego składu, tylko z Pinto w bramce.

Wróć do „Hiszpania”