To buractwo z PZPN chyba chce do końca zniszczyć chęć chodzenia na mecze reprezentacji. Wydanie 80 zł za oglądanie meczu rezerw FRancji i Polski to lekka przesada. Płacić takie pieniądze - przecież na mecz z WKS bilety były tańsze i zagrali znacznie lepsi piłkarze.
Paranoja jakaś - tym bardziej tłumaczenie, iż "trzeba odkuć się za to, że nie ma oficjalnych spotkań". Makabra jakaś- tym bardziej powinni obniżyć ceny, a nie robić takie coś... Widać - kasa ważniejsza.
Sam miałem ochotę iść na mecz ale... po czymś takim to mam to w głębokim poważaniu. Niby 80 zł to nie tak dużo ale żeby obejrzeć kiepski mecz to gorzej. Ktoś może powiedzieć - "a gdzie patriotyzm". Jest, owszem ale po prostu się odechciewa



