Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 16 maja 2011, 21:24

Do tego Brown, który jeśli zostanie zawsze może grać wobec plagi kontuzji. Nic nie ujmując Garemu, stworzył swoją legendę na OT i nikt mu tego nie odbierze ale w ostatnich sezonach był tylko figurą, każdy jego występ na boisku tylko powodował niepokój w obronie i szybsze bicie serca.
Widzę tu ogromne podobieństwo... Brown takiej pozycji nie ma i dlatego odejdzie. A Evans się gubi. I to tak, że serio to wygląda jakbyśmy byli bez zawodnika. Nie wiem który to był mecz, chyba z Wolves, Vidić musiał po obu środkowych stronach obrony, przez co popełniał błędy. Evans kompletnie mu nie pomagał i nie wiedział co robić w ogóle.
A z młodych na pewno ktoś jest... De Laet np.?

Wypożyczanie Gibsona, Andersona czy Evansa w tym momencie to byłby czysty kretynizm i jestem pewny, że nikomu w MU to nawet nie przeszło przez głowę.
O Andersonie nikt nie pisał w tym kontekście. A Gibosn i Evans nie są słabi, tylko zdezorientowani kiedy są na boisku. Często w ogóle nie łapią o co biega. Stąd nawet półroczne wypożyczenie, żeby zagrali z 7-8 meczów z rzędu jako ważne części zespołu i na pewno o klasę lepiej by grali u nas. Czyli sens wypożyczenia byłby inny, niż sugerowany przez Ciebie.
W następnym sezonie swoją szansę powinni dostać Cleverley i Welbeck, pokazali na wypożyczeniach, że warto im zaufać. Za to w drugą stronę powinni powędrować Obertan i Bebe bo póki co nie rokują dobrze i powinni dostać sezon gdzieś indziej żeby się ogarnąć, jak się nie uda to będzie sygnał, że MU nie jest dla nich.
Pełna zgoda z każdą tezą.

Jest jeszcze kwestia Hargo. Co do niego to chyba dobrym pomysłem jest danie mu kontraktu "grasz - płacimy". Gdyby było pewne, że facet odejdzie do Kanady to spoko, ale jesli miałby iść gdzieś do Anglii i nagle przestać mieć problemy ze zdrowiem to chyba bym się wściekł, żemy mu tyle czasu kasę ciężką dawaliśmy i g z tego mieliśmy, a on teraz nagle do kogoś za darmo przyszedł i zaczął pykać super piłkę.

Wróć do „Anglia”