Widzę tu ogromne podobieństwo... Brown takiej pozycji nie ma i dlatego odejdzie. A Evans się gubi. I to tak, że serio to wygląda jakbyśmy byli bez zawodnika. Nie wiem który to był mecz, chyba z Wolves, Vidić musiał po obu środkowych stronach obrony, przez co popełniał błędy. Evans kompletnie mu nie pomagał i nie wiedział co robić w ogóle.Do tego Brown, który jeśli zostanie zawsze może grać wobec plagi kontuzji. Nic nie ujmując Garemu, stworzył swoją legendę na OT i nikt mu tego nie odbierze ale w ostatnich sezonach był tylko figurą, każdy jego występ na boisku tylko powodował niepokój w obronie i szybsze bicie serca.
A z młodych na pewno ktoś jest... De Laet np.?
O Andersonie nikt nie pisał w tym kontekście. A Gibosn i Evans nie są słabi, tylko zdezorientowani kiedy są na boisku. Często w ogóle nie łapią o co biega. Stąd nawet półroczne wypożyczenie, żeby zagrali z 7-8 meczów z rzędu jako ważne części zespołu i na pewno o klasę lepiej by grali u nas. Czyli sens wypożyczenia byłby inny, niż sugerowany przez Ciebie.Wypożyczanie Gibsona, Andersona czy Evansa w tym momencie to byłby czysty kretynizm i jestem pewny, że nikomu w MU to nawet nie przeszło przez głowę.
Pełna zgoda z każdą tezą.W następnym sezonie swoją szansę powinni dostać Cleverley i Welbeck, pokazali na wypożyczeniach, że warto im zaufać. Za to w drugą stronę powinni powędrować Obertan i Bebe bo póki co nie rokują dobrze i powinni dostać sezon gdzieś indziej żeby się ogarnąć, jak się nie uda to będzie sygnał, że MU nie jest dla nich.
Jest jeszcze kwestia Hargo. Co do niego to chyba dobrym pomysłem jest danie mu kontraktu "grasz - płacimy". Gdyby było pewne, że facet odejdzie do Kanady to spoko, ale jesli miałby iść gdzieś do Anglii i nagle przestać mieć problemy ze zdrowiem to chyba bym się wściekł, żemy mu tyle czasu kasę ciężką dawaliśmy i g z tego mieliśmy, a on teraz nagle do kogoś za darmo przyszedł i zaczął pykać super piłkę.



