Futbolski pisze:Z tego co wiem, a staram się śledzić tę kwestię, o Cesca najbardziej mają się bić, tradycyjnie, Real Madryt i FC Barcelona. Jednak jego transfer do Katalonii jest pewniejszy; nawet: niemal pewny (w tym sensie, że o ile gdziekolwiek odejdzie). Arsene Wenger podobno już stracił motywację, co do powstrzymywania Fabregasa. Do tego dochodzą ciągłe ponaglenia Gerarda Pique, ale też Xaviego czy Iniesty, by Cesc wrócił "do domu". Jeśli chodzi o cenę, moim zdaniem najprawdopodobniej dojdzie do transferu za 40 mln Euro (ale Barcelona będzie chciała obniżyć taką kwtotę do ok. 35 mln, argumentując to kontuzjogennością Fabregasa). Inną, głośną opcją jest tranfer Cesca w zamian za pieniądze + Ibrahima Afellaya, który, zdaniem mniej więcej połowy komentatorów, raczej nie przypadł do gustu Pepowi Guardioli. (Inna sprawa, że Afellay bardzo rzadko gra w stolicy Katalonii na swojej ulubionej pozycji środkowego pomocnika, na co zwraca uwagę Leszek Orłowski, komentator z C+).
stary co ty za bzdury wypisujesz? juz nie wspomne o sprawie cesca bo to jest temat rzeka, ale to z ibiszem, moze i orlowski mowil cos o srodkowym pomocniku, tyle ze idealna pozycja dla krzywoustego holendra jest skrzydlo/prawe-lewe/falszywy skrzydlowy - co potwierdzali w wywiadach i cocu i chocby gio van bronckhorst. a dwa, niby jacy komentatorzy uwazaja ze nie przypadl do gustu guardioli?



