Pepe - nie śmieć więcej tego tematu zwierzeniami o swoich kolegach lumpach, którzy trzy lata temu robili promocje w sklepach. Moja prośba. Skasowałbym twoje dotychczasowe rozkminy, ale powinny pozostać jako przykład wypranego przez media umysłu przedstawiciela młodzieży.
Ja myślę, że to najzajebistszy post jaki czytałem tna forum od dłuższego czasu. Inicjatywa bardzo przejrzysta w przeciwieństwie do mętnego "Koniec PZPN" i sensowniejsza niż brak dopingu na stadionie. Powinno się raczej przyciągać uwagę, niż dobrowolnie wypełniać założenia rządu, który chce by obecność takich kibiców stała niezauważalna i nieznacząca. Parę punktów miałoby naprawdę szansę wejść w życie punkt pierwszy i trzeci super, punkt szósty fantastycznykibic9090 pisze:Tak się składa, że zarówno naukowo jak i zawodowo zajmuję się kwestiami walki informacyjnej i działaniami PSYOPS. Uważam, że chociażby w kontekście nie tylko bezprzykładnej nagonki w mediach na kibiców, ale i tego co stało się w Białymstoku podczas protestu Jagi kibice w skali całego kraju powinni się zorganizować. Od kilku elementów powinni rozpocząć. Moim skromnym zdaniem od tych kwestii:
1.Symbol z którym się będą identyfikować nie tylko kibice, ale także wszyscy ci, którzy popierają kibiców w działaniach przeciw Tuskowi (może to być określony kolor jak np. pomarańczowy w czasie pomarańczowej rewolucji na Ukrainie) albo jak opornik, który noszono wpięty w klapę albo na bluzie podczas Stanu Wojennego;
2.Hasła: jedno, albo dwa hasła które będą zawołaniem całego ruchu kibicowskiego w trakcie protestu przeciwko Tuskowi;
3.Strona internetowa, która będzie na bieżąco informowała o wydarzeniach na froncie walki. Na niej powinny być materiały multimedialne nie tylko z protestów, ale i krótkie spoty wyśmiewające Donalda i jego politykę. Poza tym ciekawe artykuły o proteście oraz czarna strona na której powinno się zamieszczać tych dziennikarzy i polityków, którzy nas kibiców szkalują. Ta strona powinna służyć także jako instrument do koordynacji naszych działań oraz uwypuklenia pozytywnych akcji kibiców (np. charytatywnych);
4.Powołać biuro prasowe złożone z kilku ludzi, którzy będą odpowiedzialni za kontakt z mediami oraz koordynację akcji z poszczególnymi klubami kibica w skali kraju. W biurze prasowym powinno się kumulować i zbierać wszystkie pomysły dotyczące akcji, opracowywać artykuły, materiały informacyjne, kontakty z mediami itp;
5.Każde stowarzyszenie czy klub kibica, który chce przystąpić do protestu wyznacza jedną osobę odpowiedzialną za kontakt z biurem prasowym. Ta osoba powinna przejść przeszkolenie w formule walki nonviolent- czyli walki bez przemocy oraz socjotechniki walki informacyjnej. Na tych zasadach opierały się aksamitne rewolucje. Wówczas ta przeszkolona osoba może swoją wiedzę przekazać reszcie kolegów w swojej miejscowości i tam już działają według tych zasad. Walka nonviolent daje nam tę przewagę nad Tuskiem, że wówczas nie sposób nam zarzucić agresji ani urządzania burd;
6.Na dobry początek proponuję akcję KTÓRA MOIM SKROMNYM ZDANIEM ZABOLI TUSKA: ZRÓBMY SKŁADKĘ, ZAPŁAĆMY KONONOWICZOWI I NAGRAJMY JEGO KRÓTKĄ WYPOWIEDŹ W KTÓREJ ON DZIĘKUJE PREMIEROWI TUSKOWI, ŻE REALIZUJE JEGO STRATEGIĘ POLITYCZNĄ: ŻE ZLIKWIDOWAŁ STOCZNIE, ZAMKNĄŁ STADIONY- SŁOWEM, ŻE NIE BĘDZIE NICZEGO. TUSK KANDYDUJE Z WARSZAWY, A TAKI SPOCIK Z WYPOWIEDZIĄ KONONOWICZA ZNOWU BĘDZIE SIĘ CIESZYŁ MEGAPOPULARNOŚCIĄ. CAŁA POLSKA BĘDZIE MIAŁA POLEWKĘ Z DONKA. JEŚLI NIE DA SIĘ GO ZAŁATWIĆ POWAZNYMI ARGUMENTAMI TO ŚMIECHEM I IRONIĄ ZAŁATWMY GO. WALCZMY BRONIĄ TUSKA- SPOWODUJMY, ŻE W WARSZAWIE I OGÓLNIE W CAŁEJ POLSCE OBCIACHEM BĘDZIE PRZYZNAWANIE SIĘ DO GŁOSOWANIA NA NIEGO I JEGO PARTIĘ. Ośmieszmy go- ośmieszenie, wykpienie to jest bardzo groźna broń w walce informacyjnej.
To tylko wstępny szkic całej akcji protestacyjnej. Jeśli byłaby taka potrzeba mógłbym „w czynie społecznym” cały konspekt rozpisać na elementy: taktyczne, taktyczno- operacyjne i strategiczne w tej walce informacyjnej z Donkiem. Na dobrą sprawę nie trzeba wiele. Tylko troszkę samozaparcia, dyscypliny i wyzbycia się na czas akcji animozji pomiędzy poszczególnymi klubami kibica, woli walki (o to akurat jestem spokojny;-)), systematyczności i zimnej głowy w działaniu. Po miesiącu takiej akcji Donek będzie miał dość wojowania z nami, a będzie to także przestroga dla innych partii politycznych, że jak dorwą się do koryta i przyszłyby im do głowy takie chore rzeczy jak Donkowi, to czeka ich podobna wojenka. Ot, taka mała prewencja z naszej strony. Co o tym sądzicie?



