Każdy serwis ma tę informację, nie tylko gazeta, wystarczy sprawdzić. Przytaczam tu naprawdę chorą sytuację, której nie da się pojąć w żaden sposób a Ty wyskakujesz z kampanią GW przeciwko kibolom. Ręce opadają...
Ciekawe czy inaczej byś pisał gdyby Tobie albo Twojemu bliskiemu ktoś pocharatał mordę żyletką za to, że szedłeś w koszulce Legii z w-fu. Wszyscy wiemy, że żyjemy w chorym kraju ale takie akcje nie mieszczą się we łbie. Trzech na jednego, wielcy kibice i chojraki, dzieciak będzie miał blizny i traumę na całe życie. Ktoś obraził ich klub a klub jest niczym matka więc nie dadzą go obrażać i musieli się zemścić. To się nazywa prawdziwa miłość do klubu i kibicowanie.
We wszystkim jest pewna granica, oprawy, dopingowanie swojej drużyny, tak, ale w Polsce w przypadku piłki nożnej ta granica normalnego dopingu jest przesunięta i to daleko. Tak, jest mnóstwo normalnych kibiców, żyjących meczami swojej drużyny i dopingiem, sam się obracam w ich towarzystwie ale Ci nienormalni to nie jest tylko margines. Zabawne jest tylko, że każda akcja piętnująca bandytyzm albo zwyczajne chamstwo to "odwracanie uwagi od niepowodzeń rządu", wina policji, kampania i nagonka przeciwko kibicom, nieudolność organizatorów albo cokolwiek innego. Zawsze winni są wszyscy dookoła tylko nie my.



