I to jest właśnie ten problem, który jest przykrywany problemem kiboli. Problem tego jak wygląda stan naszego państwa, jakie go trapią patologie, co to państwo oferuje swoimi obywtaleom. Prace za 1200 w markecie? Mieszkania 40 metrowe za kredyt na którego spłatę będzie trzeba zapierdalać całe życie? Skąd się biorą takie patologie, jak 15 letniemu chłopakowi może przyjść do głowy by innemu pociąć twarz, gdzie była rodzina, gdzie była szkoła? Kto wychował tych dzieciaków? Rodzina to pewnie rodzice muszą zapierdalać przez 12 h dziennie, zeby zarobić po 1000 zł i mieć co włożyc do garnka. Szkoła? Litości każdy z nas chodził do szkoły i jeśli przez 12 lat trafił chociaż na jednego nauczyciela który potrafił go zainspirować, zyskał u niego autorytet i mógł mieć wpływ na jego życie to mu gratuluje. Wychowała tych dzieciaków ulica na którym co miał robić, jakie miał rozrywki, czym się te młode dzieciaki miały zająć? Jakieś pomysły? Jakieś imprezy kuturalne? Jakieś zajęcia dodatkowe gdzie dzieciaki mogły by rozwijac swoje pasje, a ich rodziców nie stać, żeby im zapłacić prywatnych szkół? Nic nie mieli do roboty, jedyne zajęcie to siedzenie na ławce i nudy, a w takiej sytuacji przychodzą do głowy kretyńskie rzeczy. Zaczyna się powoli jakieś fajki, jakiś browar, wpada się w towarzystwo i zaczynają tym dzieciakom imponować różne dziwne postawy, który mogły by odmienić ich szare życie i wprowadzić w nie troche kolorytu. I zaczynają się bawić jakieś chuliganki, coś się zaczyna dziać, coś sie zmienia, mają poczucie również, że stają się kimś ważniejszym, czują moc i tak się zaczyna, nie mówie, że u każdego, ale u wielu.
I tu jest zasadniczy problem, że im wyższy standard obywateli, im więcej państwo ma do zaoferowania swoim obywatelom, im bogatsze spoleczeństwo, i przede wszystkim im więcej inicjatyw które mogły by młodych dzieciaków wyrwać spod blokowisk, żeby mogły rozwijać swoje pasje tym patologii jest mniej.
Ale nie my o wszystkich problemach które trapią nasze państwo, o tym, ze [k****] ceny mamy zachodni europejskie, a płace wschodnio europejskie, o tym, że każdy Polak rodzący się już jest obarczony 30 tys długiem i tak można pisać przykrywamy mitycznymi kibolami, którzy stali się najważniejszym problem w państwie, no sorry zaraz obok nieżyjącego Lecha Kaczyńskiego i Jarosława. Gdyby nie te trzy problemy to by był kraj miodem i mlekiem płynący



