Strzelenie gola Messiemu pozwolił jego talent. To Messi sam, po krócutkim rozegraniu z Busquetsem, minął piątkę (oczywiście, różnie można by liczyć) graczy Realu. Samo zejście Pepe spowodowało, że inni gracze Realu nie potrafili już powstrzymać Argentyńczyka? Taki argument jest nic nie wart. Wystarczy wejść na YouTube i obejrzeć tę akcję raz jeszcze:League pisze: Lanie to było w listopadzie. Tutaj strzelenie gola Messiemu pozwoliło dopiero czerwo Pepe.
Bądźmy poważni. Real to nie tylko Pepe i jego fenomenalna postawa w meczach z Barceloną. Ci zawodnicy, których okiwał Messi, w innych sytuacjach potrafili zagrać lepiej. Po prostu trzeba pochylić się przed talentem Messiego i tyle, a nie mówić, że to, że tamto. Z drugiej strony, to samo tyczy się Cristiano Ronaldo i jego głównej broni, czyli rzutów wolnych: można ustawić mur tak, czy tak, czy jeszcze inaczej, można narzekać, że za mało było graczy w murze, albo że bramkarz źle się ustawił, albo że zabrakło komunikacji. I tak dalej. A tak naprawdę te rzuty wolne to geniusz Cristiano i również trzeba wstac i bić brawo, gdy padają tak piękne gole, jak np. ten:
Podkreślę to raz jeszcze: bijmy brawo obiektywnym mistrzom futbolu, a nie mówmy o tym, że ktoś coś zrobił, bo tego nie było (Messi - Pepe), albo że ktoś źle się ustawił (Ronaldo - bramkarz jakikolwiek).



