Poćwicz ortografie, bo pani w szkole się będzie czepiała.pepe00 pisze:SobolPL pisze:"Kibice net po ch.. mi jechać na wyjazd na forum napisze co w radiu usłyszę w kafejce nie dadzą mi w ryja" tyle dla Ciebie pepe i twoich bzdur
a jeździjta se na te wyjazdy i po ryjach sie tłuczta ile chceta, tylko najlepiej gdzieś w lesie bo inaczej sie bedom czepiały was tuski inne
"Krytyka polityki rządu w stosunku do kibiców" - pod takim hasłem mają w sobotę przed stadionem Cracovii demonstrować kibice... Widzewa Łódź. W samym meczu nie będą mogli brać udziału, bo decyzją PZPN, wszystkie mecze do końca sezonu, na wszystkich szczeblach rozgrywek, będą odbywać się bez udziału kibiców przyjezdnych.
"Zgromadzenie ma się odbyć w godzinach 16:30 - 19:00. Zostało zgłoszone przez obywatelkę Łodzi. Ma się odbyć przy ulicy Kałuży; przewidywana liczba uczestników to tysiąc osób. Zgłoszenie odbyło się zgodnie z przepisami, nie możemy więc nie dopuścić do tego zgromadzenia. Konstytucja pozwala obywatelom protestować przeciwko polityce rządu" - powiedział Adam Młot, dyrektor wydziału ds. bezpieczeństwa Urzędu Miasta Krakowa.
Sobotniej demonstracji sprzeciwia się krakowski klub. Wystosował on list otwarty do prezydenta miasta, wojewody małopolskiego oraz komendantów policji zarówno wojewódzkiego, jak i Krakowa. "Pragniemy wyrazić kategoryczny sprzeciw przeciwko wyrażeniu zgody na organizowanie zgromadzenia publicznego kibiców z Łodzi w tym samym miejscu i czasie, w którym odbywać się będzie mecz piłki nożnej Cracovii z Widzewem" - napisano w liście.
Władze klubu uważają, że zgromadzenie takie "może zagrażać zdrowiu ludzi i mieniu w znacznych rozmiarach". Nie chcą też dopuścić do tego, aby impreza masowa, której organizatorem jest klub, była wykorzystana do prowadzenia "działalności o charakterze propagandowym lub politycznym".
W Widzewie podkreślają, że nie mają żadnych informacji o wyjeździe swoich kibiców do Krakowa. Zdecydowanie odcinają się też od wszelkich prób łączenia klubu z manifestacją pod stadionem Cracovii. Rzecznik prasowy klubu Michał Kulesza informację o planach protestu pod stadionem Cracovii otrzymał od PAP. Był zdziwiony tymi doniesieniami. Zaznaczył, że klub nie ma nic wspólnego z ewentualnym wyjazdem kibiców do Krakowa i nie zna osób, które mogłyby organizować protest.
"Nie ma zorganizowanego wyjazdu kibiców, bo zgodnie z uchwałą PZPN do końca sezonu mecze mają się odbywać bez udziału sympatyków gości. Stosujemy się do tego zarządzenia, więc nie zamawialiśmy biletów na mecz z Cracovią. Nie mamy też żadnych informacji o tym, by nasi kibice wybierali się jednak pod Wawel i mieli tam organizować jakiś protest" - powiedział Kulesza.



