Ambro należał się kontrakt jak psu buda.
Co do Ganso i innych gwiazdek z lig południowoamerykańskich (łącznie z Neymarem i innymi) - REALNA ich cena to 8-20 mln € w zależności od negocjatorów i postawy samego piłkarza.Bo za 20 baniek to można już powalczyć o Hazarda,dokładając 10 można myśleć o Hamsiku,Pastore czy Sanchezie a za kolejne 10 można mieć już Mistrza Świata z czołowego klubu najsilniejszej ligi świata.Ponad 30 baniek za podatnego na kontuzje Ganso czy 40-50 za podobnego charakterologicznie do Balotelliego Neymara...kogoś nieźle pogięło.
Oczywiście są średnie,ambitne kluby które przepłacają (Atleti i Aguero za 24 bańki),potęgi zmuszone przez okoliczności + miłość prezesa do Brazylijczyków (Pato za 22) i posiadające worki kasy (City)...
Ale przykład Sancheza (chyba z 2 mln),Pastore (5 mln),Hernandeza (8 mln),Higuaina (około 12) pokazuje jaka jest właściwa cena talentów z Ameryk...bo interes tego typu to tak na prawdę kot w worku (Matias Fernandez w Colo Colo mijał i po 5 rywali,w Europie zgasł,czy największy wtopa w historii - Denilson za ponad 30 mln €).



