Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 19 maja 2011, 20:40

Ja nie kozaczę. Opieram się na faktach.

Co jest złego w agresywnej grze? Należy rozróżniać grę agresywną od brutalnej. Na marginesie, kilka razy już pisałem, że w tym konkretnym meczu to Barcelona faulowała częściej, a ludzie ciągle tego nie widzą. :) Czerwona kartka dla Pepe dziwić musi, bo jej okoliczności były takie, a nie inne. Ale uprzedzam, że nie mam najmniejszego zamiaru o tym dyskutować znowu.

Higuain jest lepszy od Kuna. Może nie w tej chwili ze względu na tą kontuzję i operację, ale kilka ostatnich sezonów jest wymowna pod każdym względem. Nie pisałbym tyle o różnicy klubów. Wolałbym wspomnieć o skuteczności strzałów np. Higuain nawet w tym sezonie ma 20% (Aguero 15%), 2009/10 Higuain 29% (Aguero 13%), 2008/09 19% (19%). Oglądałem ich wystarczająco dużo razy, by mieć porównanie.
Jarzinho pisze:Barcelona mogła prowadzić wcześniej i to po akcjach w których Argentyńczyk odgrywał praktycznie kluczową rolę. Ok po wywaleniu Pepe było łatwiej i tyle.
Ile Barcelona oddała strzałów do czerwonej kartki? :)

Statystyki się nie liczą. Wiadomo. One nic nie pokazują i kłamią. Im mniej masz goli, asyst i podań kluczowych, tym jesteś lepszym zawodnikiem ofensywnym. :) Jasne, że opieranie się tylko na nich to nonsens, ale ignorowanie ich to kompletna głupota.

Wróć do „Hiszpania”