No to wlasnie... skoro to nie jest zaden problem to tym latwiej go moga kluby rozwiazac.
Zamkniecie stadionow ich do tego zmotywuje.
Jesli Wam nie przeszkadza, ze o polskiej pilce w Europie pisze sie w kontekscie rozpierdowy na stadionach to szacun, ja uwazam, ze skoro zadymy na stadionach to taka zadkosc, to ok otwozmy wszystkie stadiony, tylko za kazda rozrube niech karnie odpowiada prezes klubu. Za kazdy obity ryj niech posiedzi jeden dzien za kratami.



