Kibice wygwizdywali go bo gdy jest w słabszej formie(większość sezonu) to wychodzi na boisko jako statysta. Nie daje nic drużynie, nie biega, nie walczy i wali piłkami po kibicach. Taki Gattuso w słabszej formie wypluwa płuca dla klubu, natomiast Seedorf wychodzi tylko po to by zaliczyć występ i przelew na konto. Jeszcze jeden sezon i Seedorf zamiast być zaliczany do Rui Costy, Stama(graczy którzy byli wielcy i wiedzieli kiedy zejść ze sceny) to będzie w jednej grupie z Kaladze, Jankulovskim czy Oddo(BTW - jest szansa na transfer do Lazio).
Popatrzmy na Pirlo. Jest młodszy, nie gada cały czas o kontraktach, nie wygaduje głupot, że Galliani nie szanuje legend(Clarence był jedynym który narzekał na to jak Łysy chcę rozwiązać sytuacje z kontraktami). Widzi, że nie jest w planach Allegriego to nie robi problemów. On podziękował kolegom, koledzy jemu i po sprawie. Można się godnie pożegnać? Można. Wielki szacunek dla Andrei.
Na jutro media awizują pomoc w składzie Gattuso-Pirlo-Ambrosini-Seedorf. Liczę, że to forma pożegnania dla Pirlo i Holendra.



