Od paru tygodni on jest obcokrajowcem z największą liczbą występów w historii Milanu. Oglądałem nagrania z fety i muszę powiedzieć, że kibiców rozumiem - czym innym jest wygwizdywanie go od dłuższego czasu (tyle że za Leonardo był akurat bezpodstawnie krytykowany, co tu nieraz punktowałem) po słabych meczach, a czym innym jest nagrodzenie go oklaskami po zdobyciu scudetto czy strzeleniu bramki.teraz go oklaskuja, akurat jego, seederf wygladal swego czasu juz niemal jak wrog nr1 na san siro.



