Mój błąd, że wkleiłem tego newsa. Nie miałem (i nie mam) zamiaru szukać potencjalnych wymówek i usprawiedliwień. Po prostu zdenerwowałem się, że znowu musi nam przeszkadzać coś takiego i pewnie trzeba będzie delikatnie, ale jednak modyfikować plany.
Żeby nie było wątpliwości - na krajowym podwórku pozamiataliśmy dawno temu, zawodnicy są wypoczęci i trzeba tak ogarnąć podróż, aby nie było śladów zmęczenia. Czasu jest wystarczająco dużo.
Te kilka postów, które się pojawiły po wrzuceniu tak prozaicznego newsa są chyba dobrą zapowiedzą tego co się będzie dziać w okolicach meczu


