Klub wyciągnął wnioski z peregrynacji do Mediolanu i szalonej podróży do Pampeluny i teraz mamy plan awaryjny: Barca miała lecieć w piątek, jednak w razie kłopotów może polecieć do londynu nawet już w środę.
Do trzech razy sztuka
edit: Mamy lecieć w czwartek



