a już myślałem, że w temacie angielskiej ligi nie będzie napinaczy. myliłem się. połechtało 19 mistrzostwo? pamiętasz ostatnie?Kamil232 pisze:Oczywiście, że tak i takich transferów Arsenalu mocniej bym się obawiał niż sprowadzenie kolejnych wielkich talentów.Dlatego jestem zwolennikiem Parkera czy Samby. Nie są to nazwiska rzucające na kolana, ale IMO ich wkład w samą grę i postawę Arsenalu na boisku w tych kluczowych momentach byłby absolutnie nie do przecenienia.
W myśleniu fanów Arsenalu nie rozumiem jednego, dlaczego porównujecie się do jakiegoś tam śmiesznego Liverpoolu, który od 20 lat nie zdobył majstra, na przestrzenii ostatnich lat wydał sporo kasy, a i tak drugi sezon z rzedu jest w środku tabelii. Do takich zespołów chcecie równać? Chyba powinniście się porównywać do United czy Chelsea i do nich chcieć doszusować?
Pytanie do was Jakie są ambicje takiego klubu jak Arsenal? Bycie w czwórce i granie w LM? Czy zdobywanie trofeów? Bo dla mnie taki klub jak Arsenal powinien zdobywać trofea a nie zadowalać się minimalistycznymi osiągnięciami?
@Fieldy, chodziło mi o to, że Arsene prowadzi 15 lat zespół, jest jego, że tak powiem, żywym elementem, jest, jakby to powiedzieć, jego współatomem. właściwie nie wyobrażam sobie Arsenalu bez Wengera. jednak nie da się ukryć, że ten sezon, jak napisał Damian, był przegrany na własne życzenie. walczyliście przez długi czas o mistrzostwo, w ćwierćfinale LM daliście się pokonać Barcelonie, finał PL czy PA pomijam milczeniem. my popełniliśmy błęd zatrudniając Hodgsona i pozwalając mu na 'swoją' wizję drużyny. dopiero powrót Dalglisha i przyjście Clarka dał spokój drużynie i ją uporządkował. fakty przemawiają same za siebie - 3 punkty za Chelsea i MU po objęciu sterów przez Króla. fakt, że dwa ostatnie mecze frajersko przegrane, ale...



