Raczej odkąd pamiętasz Tobie wydawało się, że piszę bzdury, a to całkiem istotna różnica.To dość słabo oglądasz, bo odkąd pamiętam to zawsze pisałeś bzdury.
To jest dla Melo wielki atut. On nie pokazywał nic takiego, jak na przykład Krasić, by piać z zachwytu nad jego talentem, po prostu na tle Sissoko czy Aquilaniego, w ogóle całej reszty pomocników Juventusu, trudno nie błyszczeć. I tak oto Brazylijczyk nie pokazując absolutnie nic godnego specjalnych pochwał został uznany za zawodnika dobrego, choć jest wciąż zwykłym rzemieślnikiem.Co nie zmienia faktu, że w grupie takich piłkarzy jak ma obecnie Juve trudno nie być tym najlepszym
No, nie takim zwykłym. Potwornie brutalnym rzemieślnikiem.



