Gdzie masz tę wypowiedź?Prawdopodobnie na niższych zarobkach a Galliani już mówi, że Holender będzie w przyszłym sezonie naszym ofensywnym pomocnikiem.
Przecież to jest robienie sobie kpin z planu budowy wielkiego Milanu. Seedorf nie da zespołowi w przyszłym sezonie nic, biorąc pod uwagę poziom zespołu, na jaki ma się wznieść. Już nie będziemy grać o scudetto tylko, gdzie od biedy jeszcze wystarcza, ale będziemy też walczyć o sukces w LM, gdzie Seedorf już poziomem odstaje znacząco.
To co chce zrobić Galliani teraz? Sprowadzić jednego pomocnika za Pirlo? To ma niby odmienić zespół?
Idiotyczna decyzja.
Ambrosini, Gattuso, Flamini, Seedorf, Inzaghi, Roma, Nesta, Oddo, Zambrotta, Yepes, van Bommel, kto jeszcze?W tym roku mogliśmy załatwić sporo problemów i zamiast to zrobić zostawiliśmy sobie jeszcze więcej na przyszły rok.
Z tego tylko kilku - Gattuso, Flamini, van Bommel - ma szansę pozostać w klubie na 2012/13, przecież nie będziemy wiecznie przedłużać kontraktu z Ambrosinim czy Seedorfem, bo w końcu umrą na boisku.
Tymczasem z primavery możemy załatać tylko kilka dziur - Albertazzi (Yepes), Strasser (Ambrosini), Merkel (Seedorf), Paloschi czy Beretta (Inzaghi), Verdi za kogoś ofensywnego.
Mam wielki szacunek do Seedorfa za jego dokonania, ale wolałbym już na jego miejsce Di Gennaro (jako ofensywny pomocnik powinien grać Robinho z Boatengiem, czyli potrzeba tak naprawdę trzeciego piłkarza tylko), który zarabiałby o wiele mniej, luzowałby kolegów na mecze z najsłabszymi, a może wykonałby postęp taki, jak jego koledzy ze składu.



