Tyle że Marcelo na lewej obronie zanim przyszedł Mourinho niesamowicie kaleczył. Gra obronna leżała u niego po całości i jak dla mnie to, co zaprazentował Brazylijczyk w obecnym sezonie jest jedynie poziomem, którego oczekiwano od niego już od paru lat. Poza tym o ile dobrze pamiętam, Marcelo nominalnym bocznym obrońcą chyba nie jest (jeśli się mylę to mnie poprawcie)Morrow pisze:No nie wiem czy Marcelo ma mniejszy potencjał od Coentrao. W obronie, mimo skoku jakościowego, jego gra wciąż wymaga poprawy a z przodu już teraz ma do zaoferowania bardzo dużo. Jak dla mnie Brazylijczyk wcale nie ma dużo dalej do klasy światowej od Portugalczyka.



