Nie wnikam, co robił w Juventusie, wiem, że i jako Wasz piłkarz, i po przyjściu do klubu, wypowiadał się o Milanie prawie z takim szacunkiem, jak o Jezusie.Taki wielki fan Milanu, że wpadał czasem na trybunę gdzie zasiadli Drughi. Dobry wariat z niego.



