dla mnie w finale gdy graja tak dobre druzyny faworyta nie ma. barcelona teoretycznie powinna wygrac i dominowac caly mecz ale wiekszej kasy bym na to nie postawil
cieszy mnie to ze w finale graja dwie najlepsze druzyny ostatnich lat i wkurza to jak niektorzy fani czerwonych diablow uwierzyli w propagande realu madryt i ich trenera (moglbym odbic pileczke przypominajac skandal sedziowski w finale z 1991 roku ktory byl tu przywolywany ale po co?)
mam nadzieje ze bedzie dobry mecz i MU nie bedzie sie staral zabic meczu jak to czynil boski jose przegrywajac dwumecz w ktorym mial szanse z powodow klopotow zdrowotnych pilkarzy barcelony



