Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post autor: Morrow » 27 maja 2011, 14:35

2 tygodnie na przygotowania to wystarczająco dużo, wydaje mi się, że zarówno Barcelona jak i MU pod względem kondycyjnym i jeśli chodzi o świeżość będą dobrze wyglądały. Oczywiście, że będąc w finale chce się go wygrać, nie po to walczy się cały rok w LM żeby potem samo dojście do finału uważać za sukces. Tyle, że po drugiej stronie będzie Barcelona, która jest faworytem i która potrafi grać na poziomie nieosiągalnym dla nikogo.

Pewnie, że kibice Barcy chcieliby żeby MU zagrał otwarty futbol i poszedł na wymianę ciosów. Mam jednak nadzieję, że Ferguson nie jest samobójcą i wie, że nie mamy szans wygrać grając z Barceloną w ich własną grę jak to miało miejsce 2 lata temu. W tamtym meczu nie było takiego ciśnienia u nas, sportowej złości, wygraliśmy rok wcześniej LM, sprawialiśmy wrażenie zadowolonych z siebie a po stracie pierwszej bramki wyglądaliśmy jakby mecz się skończył. Paradoksalnie wyglądało to tak jakbyśmy nie docenili siły Barcelony. Nie było płaczu po przegranej,nie było też widać wściekłości, nie było widać tej waleczności z której słynie MU. Barcelona nas zjadła, wygrała 2:0, mogła wyżej a my na to tylko patrzyliśmy. Potwierdzają to dzisiejsze słowa Scholesa:
"It wasn't a nice night and the summer afterwards felt very long. This time we intend to at least give it a go."
Trochę to wyglądało jakbyśmy podeszli do tamtego spotkania jak do każdego innego z mocną drużyną. A obecna jak i tamta Barcelona wymaga i zasługuje na to żeby grać z nią inaczej niż z Chelsea, Arsenalem, Bayernem czy każdą inną drużyną na świecie.

Widać po wypowiedziach naszych zawodników, że jednak tamten mecz zostawił pewną zadrę i chęć rewanżu jest duża. To jest finał i oczywiście wszystko jest możliwe ale nie oszukujmy się to nie naszego zwycięstwa spodziewa się większość. To czego się obawiam to środek pola. Barcę można powstrzymać co pokazał Mourinho ale nie wiem czy mamy do tego zawodników. W naszych szeregach ciężko znaleźć takiego Pepe. Gdyby Fletch był w formie... Barcelona poza tym, że gra przyjemnie dla oka, gra też futbol najbardziej dla nas niewygodny i taki z którym najgorzej sobie radzimy. Ciągły pressing to jest dość dobry sposób na MU. No i atak, Villa i Pedro ostatnio może byli bez formy ale to niewdzięczny typ zawodników, z którymi Rio i Vida będą mieli zdecydowanie więcej problemów niż np. ze Zlatanem czy Adebayorem. Ferguson jednak to wszystko pewnie wie a my też mamy swoje atuty. Bardzo wiele będzie zależało od pierwszej połowy, jeśli szybko stracimy bramkę może być powtórka sprzed dwóch lat i po meczu, jeśli dobrze wejdziemy w mecz i będziemy wypełniać zalecenia taktyczne możemy powalczyć. Nie zdziwi mnie kilkubramkowa wygrana Barcelony ale po cichu liczę, że wygramy to jedną bramką.

Wróć do „Puchary Europejskie”