Matko przenajświętsza, widzę że jeden mecz.... jedna akcja będzie się ciągnąc w umysłach wybrańców którzy mają przywilej wspierać Niepokalaną do końca świata. I dobrze, już od dawna mnie to wali. Jak się patrzy na karierę chłopa i jego poziom piłkarski na podstawie 10sekund z jednego meczu - fajnie. Myślisz że tak ciężko jest znaleźć zepsutą sytuacje przez Messiego? Pique czy innego boga? Czasem wchodzę na stronki Barcy, sprawdzić czy coś się zmieniło w kwesti postrzegania świata przez wybrańców tej ziemi. I co? I nic. Po jakimkolwiek newsie gdzie jest opisany Rio, Vida czy inny obrońca z United są komentarze "hłehłe, a pamiętacie jak Messi strzelił bramke głową? hłehłe". Nie zmieni się niestety światopoglądu , że wszystko co z Barcy musi być lepsze od innych nawet jak nie jest. Przecież nawet teraz Valdes to lepszy bramkarz od VdSa.pasza pisze:hmmm... a jak widziałeś Ferdinanda po finale w Rzymie? Z kim go porównywałeś? Jak Ci się podobało krycie Messiego przy drugim golu, gdzie był konkurent Baresiego
Jak Cię spotkam na ulicy to stawiam piwo, bardzo celny komentarz, sporej ilości osób zaoszczędziłeś pisania.venomiq pisze: A później się ludzie dziwią dlaczego jest spora niechęć do Barcy.
Ale nie, nie przez takich kibiców (ich natłok po stronie Barcy przewyższa inne kluby zdecydowanie) - to na pewno zazdrość, zawiść i w ogóle smutek, że ich ukochane kluby to tylko kluby. A Barca to przecież coś więcej!



