Milan pierwsze 10 minut sie bardziej bronił i to Chievo przewazało naet mieli swietna okazje do bramki Marchesetti był sam na sam z Dida ale nie dał sie pokonac pozniej sie to zmieniło i to Milan ciagle napierał głownie skrzydłami dobrze zagrał Kaka' ktory był bardzo aktywny grozne konrty.tswidok pisze:Wie ktos jak gral Milan?
Crespo strzelił brame ale "podobno" był spalony
w drugich 45 minutach mniej wiecej było tak samo Milan napierał Chievo madzrze sie broniło w 53 minucie strzelił brame Pellissier ale był na spalonym.Duzo dosrodkowan głownie Cafu Serginho Kaki' strzały z dystansu Seedorfa no i wkoncu w 64 minucie brama.Potem z dystansu prubował Sheva ale Marchegiani obronił strzał Ukrainca.Bardzo dobra okazja dla Tomassona ale pudłuje fatalnie po podaniu Serginho.
Okazji było dosc duzo ale wiecej bramek nie strzelil a szkoda bo mogło byc z 3-0.
Jakby był chociaz remis ze Siena to bysmy prowadzili ale i tak dobrz ze Inter urwał punkty Juve Brawa dla Nerazzurrich.
Najwazniejszy mecz bedzie na San Siro choc mozna z kazdym przegrac to mysle jednak ze ten mecz doda wiary druzynie ktora wygra i mysle ze to bedzie Milan.


