Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post autor: Futbolski » 28 maja 2011, 17:21

Salas11 pisze:On chyba ma skrzywienie psychiczne przez Portugalczyka przez półfinał zeszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Pamiętam jak po meczu rewanżowym na Camp Nou i bloku reklamowym siedział w studiu w dość czerwonawym zabarwieniu skóry twarzy. Zdecydowanie nie potrafi godzić się z porażką
Trzeba mu jednak oddać, że nie miał zastrzeżeń, gdy przyszedł czas na finał Inter - Bayern, i postawił na wygraną Mourinho argumentując to w normalny sposób (tak to przynajmniej pamiętam, aczkolwiek podszedł do tego już bez większych emocji). Co do emocji, to przytoczę zaangażowanie Mentora (wyrwane z kontekstu, ale wiadomo o co chodzi):
Mentor pisze: Umarłbym z nerwów albo przynajmniej zbyt mocno się napił.
Kowal wówczas tonął w emocjach. Też będę tonął w czasie meczu, emocje też nie opadną w moim przypadku po finale, a pewnie dopiero jutro (bez względu na wynik). Tak więc nie krytykowałbym Pana Kowalczyka za stopień emocji, jaki w sobie miał, bo to indywidualna sprawa. Oczywiście co innego, gdyby padały jakieś "brzydkie" słowa, i to na wizji.

Gdyby Barca wtedy wygrała, też by przecież "siedział w studiu w dość czerwonawym zabarwieniu skóry twarzy", jak piszesz. Dziś emocje sięgną zenitu w jego przypadku bez względu na końcowy wynik. To jest po prostu Kowal.

Morrow, proszę Cię, rozumiem, że nie cierpisz go jako komentatora, ale nie pisz o nim, że jest "śmiesznym człowiekiem", bo po prostu brak szacunku dla innych, to brak szacunku dla siebie. Krytykuj czyjeś zachowanie, ale nie jego osobę jako taką.

Wróć do „Puchary Europejskie”