To, że Fabregas jest za drogi dla nas powiedział Galliani - ten gość prawdę powie jak się pomyli. Dla niego każdy piłkarz +10 mln jest drogi. To, że nic nie słychać o transferze Cesca do nas ze strony Milanu(oficjeli), Arsenalu czy Fabregasa jeszcze bardziej napawa optymizmem - tak działa Galliani. Milan napewno nie zrobi takiej szopki jak piłkarze Barcy rok temu - Galliani woli działać po cichu i w zgodzie z klubem. Jeżeli Arsenal powie stanowcze nie to Łysy podziękuje i wyjedzie. Natomiast jeżeli będą chętni do podjęcia rozmów to Galliani je podejmie.Nic a nic, jedyne co słyszałem to właśnie tekst, że Fabregas jest za drogi od AC Milanu. Angielskie media o tym doniosły, poza tym cisza. Z reguły akceptuje się u nas, że jeśli Cesc odejdzie, to tylko do Barcy.



