Owszem, musi, bo nie jest pewny swojej przydatności dla drużyny.Hmm, można by powiedzieć, że zawodnik, który jest w Milanie od 9 lat, też nie musi spotykać się z trenerem przed podpisaniem nowej, rocznej umowy.
Sytuacja Seedorfa jest nieporównywalna z tą Cassano. Holender się spotykał z zarządem, bo podpisanie kontraktu to nie zamówienie pizzy, które można załatwić sprzed komputera, Cassano spotykał się z zarządem bez jasnej przyczyny.
O przydatności graczy do drużyny wypowiadał się Galliani. Kiedy zdementuje ten pomysł Allegri, to mu uwierzę.Jednak Montolivio to nie jest raczej typ, którego szukamy.
Nie żartuj, Cassano nie jest tyle wart obecnie.Ile jest warty Montolivio na rok przed końcem kontraktu, którego, podobno, nie chce przedłużać? 8 mln? W takim razie do Antka potrzeba wciąż 7-10 mln dopłaty. I samej zgody Cassano, a na to się nie zanosi.
Czyli się ze mną zgadzasz.Trochę pokrętna logika. Na wyczekiwaniu ze Zlatanem mogliśmy tylko zyskać - jeśli Barca nie przystałaby na nasze warunki, to skończyłoby się na pozostaniu Szweda u nich, a to kosztuje i psuje atmosferę. Sam Ibra zdawał się optować za naszym kierunkiem, odrzucając pomysły z transferem do Anglii, to też stawiało ich pod ścianą. W przypadku Pastore i Hamsika nie ma czegoś takiego.
Napoli i Palermo nie mają żadnego interesu w przetrzymywaniu tych graczy do 31.08. Milan również nie ma interesu w wyczekiwaniu do końca okienka. Stąd sytuacje z transferami tych graczy są inne, gdybyśmy mieli kupić kogoś niezadowolonego z wielkiego klubu, to obstawiałbym faktycznie końcówkę sierpnia.
A skąd.Czepiliście się tego Seedorfa niemiłosiernie, a decyzja była słuszna
Do końca okienka do zespołu dołączy dwóch takich.Jak na razie jedyny kreatywny pomocnik w klubie
Bo miał nóż na gardle. Potrzeba w Milanie graczy, których mobilizuje tylko przedłużenie umowy?po rundzie, w której był jednym z jaśniejszych punktów
Z Tottenhamem to nic wielkiego, skoro on jeden walczył. Z Fiorentiną faktycznie dał z siebie dużo, podobnie jak w innych meczach, ale znów, potrzeba nam graczy, którzy się zepną tylko dla nowej umowy?kilkukrotnie man of the match (Tottenham, Fiorentina)
Tej trzeciej w naszym systemie już nie ma, na dwie pozostałe jest szereg graczy lepszych - Cassano, Robinho, Boateng na ofensywnym pomocniku, Boateng i ktoś nowy na półlewym.mogącego zagrać na trzech pozycjach
To nie 2006 rok, Seedorfowi nie sprowadzą konkurenta, ale zawodnika, który go usadzi na ławce.jednocześnie z zapowiedzią sprowadzenia mu prawdziwego konkurenta
Zapomniałeś dodać, że to zawodnicy niezwykle przepłacani, obiektywnie patrząc Holender również zarabia o wiele więcej, niż powinien.Utrzymanie tego gracza kosztuje tyle co utrzymanie Bonery, a połowę Flamoneya



