Dodam jedynie, że na Stamford było słychać strzały
Jedyna słuszna postawa po wczorajszym meczu, to paść na kolana przed Niepokalaną i ze szczęką na ziemi podziwiać bijąc brawo!
Uświadomcie sobie, że jesteście świadkami drużyny epokowej, być może najlepszej w historii,, cieszcie się chwilą zamiast hejtować. Pomyślcie ile radości tracicie broniąc się przed boskością Barcelony, dajcie się porwać. Ja mam to szczęście, że jestem od Niepokalanej uzależniony od kilkunastu lat. Były niemiłe zjazdy, ale teraz faza jest niesamowita, bez porównania z Waszym stafem. Barcelona gwarantuje najlepsze gówno na rynku, prawdopodobnie najlepszy staf w historii, a jeszcze pewniej, podczas Waszego życia. Ci co są już uzależnieni od innych substancji nigdy już nie poczują mocy Barcy, ale i tak spróbować można, tylko trzeba chcieć. Najbardziej współczuje ćpającym Madryt, najgorszy sort, ale rozumiem ich, sam jestem uzależniony i wiem jak silne uzależnienie może być.



