Oczywiście Ibisz nie stoi na straconej pozycji w walce o pierwszy skład, ale ja widzę go jako jokera również z tego względu, że ma lepsze niż Pedro predyspozycje do poprawienia gry, zmienienia czegoś w grze. Jest chyba nawet bardziej przebojowy, bardziej nieszablonowy i potrafi oraz lubi uderzyć z dystansu. Świetni się nadaje, aby wejść z ławki i coś zmontować. Pedro natomiast ogólnie świetnie pracuje podczas meczu, Pep bardzo docenia poruszanie się Hiszpana po boisku także, aby go wyprzeć z pierwszego składu (mówię o takim regularnym wyparciu a nie pojedynczych występach) jego rywal musiałby być w zdecydowanie lepszej formie IMO albo być po prostu zdecydowanie lepszym piłkarzem.Futbolski pisze:Niemniej w przypadku niższej, albo porównywalnej, formy w porównaniu np. z Pedro, Ibi ma szansę nawet na wybiegnięcie na murawę wraz z kolegami w spotkaniu ważnym.
Raiola już podobno się wścieka, że Maxwell w finale LM usiadł na trybunach. Niech bierze swojego podopiecznego i zabiera się jak najdalej od Barcelony choć do Maxa nic nie mam.grzegorzfcb pisze:O "grze" jego menago w lecie litościwie nie wspomnę
Grał takie same gówno jak Villa w drugiej połowie sezonu tyle tylko, że Ibra siadł na ławce i pograł (z dobrym skutkiem Bojan) a w tym sezonie Villa grał bez względu na wszystko.grzegorzfcb pisze:a co grał Zlatan pod koniec sezonu to widzieliśmy


