Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 17:44

We wszystkim się pewnie zgadzamy. Nie sprecyzowałem jednak niektórych rzeczy; tak czy siak, już nie pierwszy raz widzę, że mamy bardzo podobną wizję Barcy. Pociągnę coś jednak.

Na przykład pisząc "środkowy (specjalnie tak napisałem, by móc tu zawrzeć bardziej ofensywnego i bardziej defensywnego, ale w gruncie rzeczy operującego w środku pola) pomocnik", otworzyłem drzwi też na opcję dotyczącą "odejścia" np. Javiera Mascherano. Oczywiście nie chcę, by odszedł do innego klubu. Mam tu na myśli jego trwałe odejście, ale z pozycji defensywnego pomocnika. Nie zdziwi mnie to, że Masche będzie brany pod uwagę już tylko jako środkowy obrońca. W życiu bym się nie spodziewał, że potrafi grać tak wybitnie przed samym tylko Valdesem w parze z innym środkowym obrońcą. Ta nowość może coś zmienić w jego ustawianiu przez trenera, tzn. zmienić priorytety (myślisz "Masche", mówisz "środek obrony"). Tego wykluczyć nie można też z takiego powodu, że dotychczas Masche grał na środku obrony tak, jak wcześniej Yaya Toure, tzn. w efekcie jakichś innych niedyspozycji; dziś jest to Puyol. Od nowego sezonu może być Masche po prostu częścią stałej rywalizacji na środku obrony, a Puyol rywalizowałby na lewicy z... Abidalem. (Fakt, to już kosmos, przesadzam). Natomiast co do Keity, lepiej oceniam go grającego obok Xaviego niż za Xavim. W dodatku przed grą w Barcelonie był to piłkarz grający bezpośrednio za linią ataku (wypowiedź Leszka Orłowskiego, bo sam nie wiedziałem aż tak dokładnie), więc z większą chęcią ujrzałbym go właśnie rywalizującego o miejsce w tej linii Xavi - Iniesta, gdzie rywalizować ma też Thiago i, poniekąd, Ibi (na temat Ibiego powtarzam słowa Orłowskiego; odnajduję tu ciekawą koncepcję).

Niemniej również widzę tylko Cesca albo nikogo innego przy ewentualnym zakupie pomocnika na środek. Jeżeli natomiast chodzi o to, czy warto trzymać się kurczowo kupna kogoś na sam środek ataku (klasyczna "9"), czy może to ma być jedna z kilku pozycji ewentualnego nabytku, sprawa jest dla mnie otwarta. Sam też nie wiem co począć z tym Bojanem; osobiście to zostawiłbym i Bojana i Jeffrena jeszcze ten sezon. A czy mamy natłok w ataku... dlatego m.in. wnoszę o sprawdzenie Soriano, ponieważ wśród talentów, graczy Barcy B, którzy mogliby być włączeni w kadrę A na przyszły sezon, nie ma nikogo z ataku. Nolito odchodzi. Thiago to nie napastnik. Zostaje Soriano.

Wróć do „Hiszpania”