???Futbolski pisze:Dlatego odniosłem to do Yaya Toure, który według mnie zostałby w Barcelonie, gdyby nie miał nic przeciwko grze na środku obrony.
A miał coś przeciwko? Mam nadzieję, że przytoczysz jakiś konkretny dowód albo chociaż jego namiastkę bo zaczyna to trącić konfabulowaniem.
Futbolski pisze:Gdyby Javier miał sztywno wrócić do defensywnej pomocy i rywalizować z Sergio, jego odejście z klubu stałoby sie wówczas realniejsze.
Przecież Javier przyszedł do Barcelony wiedząc, że nie będzie pierwszą opcję i wiedząc, że będzie rywalizował z Busquetsem więc o co kaman
Futbolski pisze:Dmytro miał nigdzie nie odchodzić, a odszedł, aby klub zyskał pieniądze
Dmytro był niewypałem, który z woli Pepa (tzn. tyle szans dostał od trenera, który nalegał na jego transfer) rozegrał w barwach Barcelony 1033 minuty podczas których delikatnie mówiąc nie przekonywał. Gdzie tu analogia do Mascherano?
?????????????????????Futbolski pisze:Przecież z tego co sam napisałeś, Mascherano pełnił rolę gaszącego pożar, czyli nie jest kimś niezwykle niezbędnym.
Wytłumacz mi to bo teraz to już jestem bezradny.
Tak.Futbolski pisze:Czy więc ta inna teoria, że Mascherano odejdzie z klubu też jest moją fantazją?
Zauważyłem. Jak skończymy ten wątek to pomyślimy o tym kto za Messiego. Trzeba się gotować na najgorsze.Futbolski pisze:Lubię głośno myśleć.


