Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 19:36

Mentor pisze:
Futbolski pisze:Dlatego odniosłem to do Yaya Toure, który według mnie zostałby w Barcelonie, gdyby nie miał nic przeciwko grze na środku obrony.
???

A miał coś przeciwko? Mam nadzieję, że przytoczysz jakiś konkretny dowód albo chociaż jego namiastkę bo zaczyna to trącić konfabulowaniem.
Yaya Toure chciał grać w wyjściowej jedenastce i wyłącznie temu podporządkowywał swoją karierę. Ewidentnie, bezsprzecznie przegrywał rywalizację z Sergio, z kolei na środku obrony miał większą szansę w rywalizacji z Puyolem i Pique. Potwierdzał to występami podobnymi do tych, które miał teraz Mascherano (obaj wtargnęli na środek obrony w wyniku kontuzji / słabej formy innych), czyli krótko mówiąc: wspaniałymi. Jednak był pesymistycznie nastawiony w kontekście tej rywalizacji i dlatego odszedł - do tego dochodzi ważna wypowiedź agenta o tym, że Yaya nie jest doceniany; wspominał wypowiedź Keity, który mówił, że wolałby nie grać na (bodaj) lewej pozycji, z kolei Yaya gra tam, gdzie trener go ustawia. To, że trener ustawia Yaya Toure na środku i Yaya Toure spisuje się świetnie nie spowodowało, że piłkarz ten miał mieć większą szansę na grę; jego gra na środku obrony ("poświęcenie") nie była należycie doceniona i dlatego zdecydował się odejść i przynajmniej grać niż "prosić się". Tak więc Yaya Toure miał przeciwko grze na innej pozycji niż typowej dla siebie to, że w jego opinii jego nowa rola nie była doceniana dawką minut.

Wróć do „Hiszpania”