Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 01 cze 2011, 14:34

Glupota. Nie ogarniam tej decyzji, juz wczesniej mialem napisac, ze zwiekszona aktywnosc Owena w mediach w ostatnim czasie + lawka w finale LM kosztem Berby moze oznaczac, ze zostanie. Niestety ale to sie moze wiazac ze sprzedaza Bulgara moim zdaniem. Hernandez niespodziewanie wyrosl na pewniaka do ataku i byc moze zarzad zdecydowal, ze bardziej oplaca sie trzymac na lawce Owena i Welbecka jako alternatywe zamiast Bulgara, na ktorym mozna zarobic. Jesli tak bedzie bede bardzo niepocieszony. IMO nalezalo pozegnac sie z Owenem, ktory jest milym facetem ale tyle samo jak nie wiecej moze nam dac Danny, ktory powinien zajac jego miejsce w kolejce do gry. Nie zapominajmy tez po co sprowadzilismy Berbe, to napastnik o innej charakterystyce niz nasi pozostali, jego odejscie to ograniczenie polla manewru w ataku.

Odejscie Berby - zle, pozostanie Bulgara - brak szans dla Dannego. Tak zle i tak niedobrze. Jak dla mnie zla decyzja.

Modric pozornie wydaje sie nie do wyjecia, Harry i Levy skosztowali juz gry w LM i wiedza, ze stac ich na powrot do top4 a do tego celu nie moga sie rozsprzedawac, sam Modric podkresla co chwile jak mu dobrze na WHL wiec albo go wyciagniemy za jakas kosmiczna kwote albo trzeba poszukac gdzie indziej, tyle, ze odpowiednich alternatyw za wiele nie ma...

Bramkarz, srodkowy, kreatywny pomocnik i jakis DMF, final z Barca pokazal, ze nie mamy zadnej alternatywy dla Fletcha na tej pozycji. Na tym IMO powinnismy sie skupic w tym oknie a nie na Youngu, ktory bylby milym dodatkiem i w PL bylby sporym wzmocnieniem ale Barcelony za rok nam nie pomoze pokonac.

Wróć do „Anglia”