niech idzie byle gdzie, byleby grał przed Euro.Teraz w swojej drużynie chętnie widzieliby go działacze Hannoveru 96 i Herthy Berlin.
a co do pytania sbQ to napisane jest, ze to agenta 'wina'.
Jak podała gazeta Express kluczową rolę w negocjacjach pomiędzy obiema stronami odegrał menedżer zawodnika - Andrzej Grajewski, którego niemieccy dziennikarze określili mianem "chciwego". Peszko zgodził się na warunki zaproponowane przez Niemców, ale z tych nie zaakceptował Grajewski.



