Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Salas11 » 02 cze 2011, 9:32

RealFan pisze:Ba, nawet tak samo uważał niejaki Diego Maradona, teść Kuna, który to właśnie Pipitę, a nie zięcia wystawiał w pierwszym składzie.
Skąd możesz wiedzieć, co uważał Diego przy selekcji składu, skoro on sam za bardzo nie wiedział co robi? Nagle jego decyzje personalne stały się trafne tylko dlatego, że wystawiał w podstawowym składzie Higuaina? Wygodna teoria. Mógłbym jeszcze wspomnieć o widocznych różnicach między Gonzalo a Kunem, które premiowały tego pierwszego do gry jako wysuniętego napastnika umiejącego grać nie tylko nogami, ale i głową, do czego przydałyby się centymetry, których Aguero niestety nie ma. Czemu zatem siedział na ławce? Bo gdyby grał kosztem Higuaina, Argentyna miałaby w ataku z metra ciętych napastników (zakładając że grałby z Messim i Tevezem) którzy w powietrzu nie zdziałaliby wiele. Ponieważ Messiego ze składu nikt nie miał prawa wygryźć, a Tevez jest lepszy (przynajmniej na razie) od Kuna, stąd Sergio wchodził z ławki. Proste nieprawdaż? :roll:
RealFan pisze:Podobnie jakoś zawsze uważali wszyscy selekcjonerzy Argentyny.
Czyli ilu? :lol: Bo Alfio Basile prowadził Argentynę do października 2008 roku, a Higuain zadebiutował w dorosłej kadrze w październiku 2009 roku, już za kadencji Maradony. Obecnie Batista jest trenerem tymczasowym u którego Gonzalo z racji kontuzji za wiele nie pograł (4 mecze, 1 bramka) Zaiste multum podstaw by twierdzić, że wszyscy jak to określiłeś na niego stawiają :roll:

Hala Pipita...

Wróć do „Hiszpania”