Tyle że mam dzikie przeświadczenie, iż w Urugwaju motorem napędowym będą już Suarez i Cavani. Obaj po świetnych sezonach, czego Forlanowi niestety zarzucić nie można.Dr.Football1 pisze:Teraz ma checi,bo zbliza sie Copa America![]()
Z Forlanem jak dla mnie sytuacja jest podobna do tej z Milito w Interze. Świetny sezon 09/10, walka na trzech frontach, a co za tym idzie multum spotkań w rundzie wiosennej, potem jeszcze na dobitkę Mundial. No i obaj są w wieku, w którym z reguły zaczynają się pierwsze poważniejsze wahania formy. To chyba musiało tak się zakończyćDr.Football1 pisze:Ciekawe czy ten sezon byl marnym poczatkiem konca,czy jednak Urguayo odrodzi sie i bedzie gral tak jak nas do tego przyzwyczail w ostatnich latach



