Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: pasza » 03 cze 2011, 2:17

Co do Xaviego i ile to on biega, a ze statystyk wynika, że biega najwięcej.
Przestańcie srać! To ile kto przemierzy jest najmniej istotne, 12 km / 1,5 h to jakieś 8km/h, a to są maxima. 8km/h to szybszy marsz.
Zawodnik który robi 8 km w meczu może się bardziej zdewastować niż Xavi. Jak biega sprinty, często atakuje presingiem, biega za piłką, ma intensywne interwały, to te 8 km robią mu o wiele więcej niż 12 Xaviego. Wiemy, że Xavi za piłką nie biega, to za nim biegają, wiemy, że się pięknie ustawia, zrywy też ma. Ale zdecydowanie nie jest to zawodnik popierdalający stąd do tamtąd,
Licznik km nie ma znaczenia bez sposobu gry. Xavi nie jest bogiem odpornym na kontuzje, bo nie trafiają mu się, a przecież tyle biega, tylko dlatego, bo gra mało eksploatacyjnie, jest tak zajebisty! Tyle! A jego ilość km w meczu... ja przebiegam tyle co dzień dla rekreacji i robię to w dużo krótszym czasie niż 90 min, ale robię to na treningu tlenowym, aerobowym. Rozbicie na intensywność i czas naprawdę ma znaczenie.
Także spokojnie o Xaviego, będzie najlepszy w nast sezonie i może grac co mecz, o ile motywacji starczy.
Ostatnio zmieniony 03 cze 2011, 13:01 przez pasza, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”