A i napisze zdanie, ktore według Mentora dyskredytuje ,ale dla mnie jest kluczem: jezeli mlody chlopak nie chce zostac w Realu Madryt by pojsc do Arsenalu/MU/Chelsea czy Barcelony to jego strata, a wina lezy gdzies posrodku miedzy zawondikiem, a klubem, bo z jednej strony zawodnik czy jego rodzice podejmuja IMO bardzo nierozsadna decyzje, z drugiej strony cos nie tak jest w procesach zarzadzania klubem, jezeli wychowankowie nie chca/ nie maja przekonania do pozostania w tak wielkim klubie.
Za odejscie Maty (troche inna sytuacja bo zawodnik byl juz dobrze uksztaltowany) nie winilyem Valencii czy nawet samego zawodnika (nie mialem do niego pretensji), ale kierwnictwo klubu.



