Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 03 cze 2011, 15:53

Sęk w tym, że ja Arsenalu ani Wengera od złodziei nie wyzywam. Nie podoba mi się to, że podbiera nam małolatów a my ze względu na prawo nie możemy zbyt wiele zrobić, ale trudno. Rozumiem/akceptuje również wybory młodych piłkarzy. Trudne wybory przed którymi stają w bardzo młodym wieku. Stąd też nie uważam Cesca za zdrajcę jak niektórzy.
tylerdurden pisze:z jednej strony zawodnik czy jego rodzice podejmuja IMO bardzo nierozsadna decyzje, z drugiej strony cos nie tak jest w procesach zarzadzania klubem, jezeli wychowankowie nie chca/ nie maja przekonania do pozostania w tak wielkim klubie.
Coś jest nie tak w zarządzaniu bo małolatom brak czasem przekonania, cierpliwości czy rozsądku? Chyba zbyt daleko idące wnioski. Pewnych spraw przeskoczyć się nie da, w drużynie nie ma tyle miejsca, aby każdy pograł tyle ile zechce, wszystko trzeba sobie wywalczyć. Cierpliwość, pracowitość, determinacja - to wszystko się liczy. Nawet jeżeli La Masia nie jest tworem idealnym to na pewno jest ideału najbliższej w swojej dziedzinie.

Wróć do „Hiszpania”