Coś jest nie tak w zarządzaniu bo małolatom brak czasem przekonania, cierpliwości czy rozsądku? Chyba zbyt daleko idące wnioski. Pewnych spraw przeskoczyć się nie da, w drużynie nie ma tyle miejsca, aby każdy pograł tyle ile zechce, wszystko trzeba sobie wywalczyć. Cierpliwość, pracowitość, determinacja - to wszystko się liczy. Nawet jeżeli La Masia nie jest tworem idealnym to na pewno jest ideału najbliższej w swojej dziedzinie.tylerdurden pisze:z jednej strony zawodnik czy jego rodzice podejmuja IMO bardzo nierozsadna decyzje, z drugiej strony cos nie tak jest w procesach zarzadzania klubem, jezeli wychowankowie nie chca/ nie maja przekonania do pozostania w tak wielkim klubie.


