Pierwszą połowę oglądałem do spółki z meczem Belgia - Turcja, więc mogłem coś przeoczyć. Akcji Rossiego i paradę bramkarza faktycznie nie uwzględniłem, ale strzału Cassano nie kojarzę, więc pewnie byłem w tym czasie na drugim stadioniemaciek_88 pisze:Bez przesady, przy stanie 0:0 wyciągnął 2 konkretne strzały Cassano i Rossiego.
Ale ta piłka od Montolivo leciała i leciała, a Pazzini demonem szybkości nie jest. IMO bramkarz, gdyby wystartował od razu, zdążyłby przed Pazzo. Takie moje zdanie.maciek_88 pisze:a 3 to jednak sam na sam i ciężko ocenic czy mógł wcześniej wyjśc, bo wystarczyłoby że trąciłby lekko Pazziniego i byłaby czerwień i karny



