Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: bartbuks » 04 cze 2011, 18:27

Fuck, chyba dawno nie było tak fajnie. I Doktorek, i Franz wpadł, MVB też się dobrze bawi, Duch nawet zaopatrzył się jak na wrestling :D A tak na poważnie, to boli mnie to, że pod personaliami takich ludzi jak Koeman i Indurain kryją się ludzie o bardo wąskich horyzontach. Rozumiem pasję, miłość, przywiązanie do klubowych barw, lecz... trzeba mieć do tego dystans. A gdzie się owi panowie nie pojawią, tam napierdalanka słowna na 102! Z tego co wiem, to nie macie po naście lat, a zachowujecie się jak rozkapryszone bachory, co ich rower jest lepsiejszy...
rkoeman pisze:w kazdej chwili zapraszam. kazdy kto chce sie dowiedziec wie gdzie bywam i ogladam mecze barcelony

jakos cie tam nie widzialem.

chcesz to przyjdz, powiedz co ci lezy na sercu i oczekuj reakcji badz nie

proste
No kiedyś miałem przyjemność przebywać w Waszym towarzystwie. Ogólnie spoko, ale jeden cwaniak się znalazł, bo do fana Juve się przysapał, bo ten był za Polonią... Cwany był z kolegami, a trafił na lekkiego leszcza, to pokozaczył. Ja jakoś siedziałem w koszulce VCF obok (mecz z nami na CN) i nie przeszkadzało mu to. Zważywszy, że byłem jedynym kibicem Nietoperzy...

Uważaj, bo MVB kończył korespondencyjny kurs karate...

Wróć do „Hiszpania”