No kiedyś miałem przyjemność przebywać w Waszym towarzystwie. Ogólnie spoko, ale jeden cwaniak się znalazł, bo do fana Juve się przysapał, bo ten był za Polonią... Cwany był z kolegami, a trafił na lekkiego leszcza, to pokozaczył. Ja jakoś siedziałem w koszulce VCF obok (mecz z nami na CN) i nie przeszkadzało mu to. Zważywszy, że byłem jedynym kibicem Nietoperzy...rkoeman pisze:w kazdej chwili zapraszam. kazdy kto chce sie dowiedziec wie gdzie bywam i ogladam mecze barcelony
jakos cie tam nie widzialem.
chcesz to przyjdz, powiedz co ci lezy na sercu i oczekuj reakcji badz nie
proste
Uważaj, bo MVB kończył korespondencyjny kurs karate...



