Do drugiej serii meczów LŚ. Niespodzianek nie było, dwie przegrane z Brazylią. Wczoraj nie oglądałem, dzisiaj już tak. Dobrze pokazali się zarówno Kubiak, jak i Kurek. Najgorzej nasi atakujący, o ile Bartman jeszcze prezentował jakiś poziom to jak wszedł Jarosz to już mi serce stawało. Rozumiem, że dostawał trudne piłki, ale bez przesady. Oddał bodaj wszystkie za darmo Brazylijczykom. Bartman dostał piękne rozegranie od Żygadły, czysta siatka. Nie tam, że blok jakoś spóźniony, zwyczajnie bez blokujących, absorbowali go tak samo jakby stali w na trybunach, ale ten zamiast wbić gwoździa to posłał w aut. Ogólnie źle nie było, kilka razy nasi przyjmujący pokazali, że zagrywką mogą pogonić nawet Brazylijczyków, jest potencjał w tym względzie. Żygadło przyzwoicie, z przebłyskami. Ignaczak bardzo dobrze. Środkowi niewidoczni zbytnio, poza skakaniem do bloku. Atak tak długo jak Bartman się nie załamał, albo załamał go Żygadło posyłając mu 3 piłki z rzędu, było przyzwoicie. Brazylia nie grała na maksa, ale nie oszukujmy się na świecie nie ma drużyny, która jest w stanie na dystansie całego meczu wytrzymać grę Brazylii grającej na sto procent. Ewentualne wygrane z drużyną Rezende to zawsze jest wykorzystanie ich słabości.
Ponoć Steuerwald do PW, dobry transfer. Chłopak grał w RPA cały sezon, 28 meczy prawie 100 setów. Prowadził grę drużyny w Serii A, jest potencjał. Pytanie czy Bartman zostanie, wcześniej jest pytanie czego chce Bartman - przyjęcie czy atak?
http://www.legavolley.it/DettaglioAtlet ... STE-PAT-86



