To raz. Druga sprawa, to ja go oceniam jako piłkarza. Spora część piłkarzy, którzy mogą się wydawać za idealny wzory do naśladowania mogą mieć swoje za uszami. Ich szczęście polega na tym, że nikt o tym nie wie lub media ich nie gnoją.Sport-House pisze:Nie wiemy tylko ile w tym prawdy a ile medialnego rozgłosu. Tak czy inaczej te wszystkie doniesienia prasowe miały wpływ na jego grę w finale czy nie? Bo wg mnie w nieznacznym stopniu. Mimo wszystko tytuł szlachecki chyba przepadł raz na zawsze...
Pozdrawiam pilka.pl
Ziom. Jeśli w każdym poście będziesz spamował, to za chwilę dostaniesz bana //maestro



