Zabawne, ze dopisales sie do ironii (nieświadomie?) i podsumowałes bardzo szczerze postawe jaką w ogromnej wiekszosci prezentuja twoi koledzy po szalu, dla ktorych klepanie podan jest jedynym sposobem dominacji na boisku, a inne sposoby uznaja za: "antyfutbol", "granie na pałe", "nie granie w piłke" (z głownym przedstawiecielem tej szkoly czapim hernandezem creusem, ktory uznaje jednoczesnie pajacowanie i symulowanie swoich kolegow na boisku za "czesc futbolu") itd itp.Janio pisze:trzeba byc mocno ograniczonym zeby nie przyjmowac do wiadomosci, ze mecz mozna zdominowac na wiele sposobow,tylerdurden pisze:no ale i tak liczy sie głownie liczba podan, wiec dokonania Mesuta nie imponuja



