Wszystko zależy od Allegriego. Mi osobiście po meczach w których widziałem Ganso też bardziej pasuję, żeby grał bliżej środka pola. Ale jeżeli Allegri widzi inaczej to nic się na to nie poradzi. Trzeba mu zaufać.Cały czas uważam, że to Ganso pasuje na półlewego pomocnika, na pozycję ofensywnego gracza potrzebujemy dynamiki Meneza, Robinho czy Pastore, a nie o takich walorach, jak Brazylijczyk.
Robinho przeciętniak? Zresztą Brazylijczyk będzie pierwszym zmiennikiem Pato(lub na odwrót). Chyba, że Cassano wybuchnie z formą. BTW - Antek będzie miał spore pole do popisu. Pato i Binho jadą na CA, a ten będzie się przygotował w Milanello do nowego sezonu. Lepszej okazji chyba sobie nie mógł ufundować, jeżeli zostanie. Boateng też mi się wydaje, że będzie grał bliżej środka pola. Ani Allegri ani Łysy nie są na tyle głupi, żeby myśleć, że z nim za napastnikami zwojujemy Ligę Mistrzów.Z jednej strony jeśli zaakceptuję rolę rezerwowego, to wspaniale, ale z drugiej na jego pozycji jest już tłok, i to tłok przeciętniaków - Robinho, Boateng, Menez to gracze super na ligę, ale w LM nie mamy z takimi graczami szans na wypełnienie celów, o których zarząd teraz mówi. Zamiast czterech graczy na pozycję ofensywnego pomocnika wolałbym dwóch, ale w tym jednego klasy Pastore czy Hamsika.
Tak jak napisałem wcześniej nie podoba mi się pomysł z Menezem. Wolałbym Nasriego jak już, który też może być na promocyjnej cenie do wyjęcia. Z tym, że Samir chce 6 mln funtów za rok gry.



