Mi tam się taka opcja generalnie nie podoba, ale Guardiola stoi przed ciężkim dylematem i żadne rozwiązanie mnie nie zaskoczy. Nie podoba mi się to, że drzemy szaty o powrót Cesca godząc się (być może oczywiście) na oddanie bodaj najbardziej utalentowanego zawodnika spośród naszych młodych chłopaków. Z drugiej strony wiadomo, że szykuje się morderczy sezon, wiadomo, że potrzebujemy jeszcze lepszego zespołu niż w roku ubiegłym a niewielu jest piłkarzy, którzy mogą nas realnie wzmocnić. Thiago może się okazać kozakiem już teraz, ale równie dobrze może jeszcze nie dać rady. Gdyby się okazało, że pozostaje 'tylko' doskonale rokującym zawodnikiem to w kontekście następnego sezonu nie daje nam to tak na dobrą sprawę nic.
Tak czy inaczej ja mam nadzieję, że zostanie. Jeżeli by się okazało, że będzie sprzedany to nawet opcja odkupienia na rozsądnych warunkach mnie nie uspokoi. Należy pamiętać też o jego młodszym bracie, który również robi furorę i w najbliższym sezonie będzie go można pewnie pooglądać w Segunda Division.
Ten tłok, nadmiar talentu jest problemem, ale trzeba to jakoś mądrze rozegrać. Umiejscowienie Cesca na szczycie listy priorytetów mnie nie dziwi. Rozumiem to i akceptuję, ale nie chciałbym jego transferu za wszelką cenę a czasem wygląda to tak jakbyśmy byli zdesperowani. Mam nadzieję, że ostatecznie zachowamy rozsądek i odpalimy jakiś Plan B. Po to prowadzimy negocjacje z różnymi zawodnikami/klubami, aby mieć kilka opcji w razie fiaska transferu Fabregasa. Cesc jest priorytetem, ale jego przybycie uznaję z najmniej prawdopodobne.


