Trudne pytanie. Wydaje mi się, że transfer Cesc + napastnik (Sanchez albo Rossi) to bardzo mało prawdopodobna opcja, ale mimo wszystko nie niemożliwa. Szukamy konkretnych, poważnych wzmocnień, mamy podobno 50 mln + to co ugramy na sprzedażach. Do szerszego, silniejszego składu niejako dorósł sam Pep i jesteśmy chyba gotowi podejmować trudne decyzje (ewentualne handlowanie Thiago czy Bojanem - inna sprawa czy sami piłkarze by na to poszli w razie potrzeby).mete pisze:Jak myślisz Mentor znajdziecie kasę i na Chilijczyka(około 30 mln) i na Fabregasa(około 40 mln)?
Jeżeli jednak chciałbyś usłyszeć krótką i zwięzłą odpowiedź na Twoje pytanie to brzmi ona - NIE.
Fabregas albo Rossi/Sanchez.
Jeśli chodzi o szkółkę to problemy będą. Już się zaczynają i nawet Johan o tym mówi. Szczególnie w pomocy mamy wielki urodzaj i nie starczy miejsca dla wszystkich. Czekają nas trudne decyzje, ale trzeba się z tym pogodzić.
Thiago IMO nie potrzebuje jeszcze wiele więcej niż otrzymywał w ubiegłym sezonie. Puchar Króla, mecze bez stawki w LM, w lidze minuty z ławki albo okazjonalnie pierwszy skład z ogórkami choć może się obejść nawet bez tego ostatniego. Jonathan? Szczerze mówiąc na ten moment nie widzę dla niego miejsca. Nie dlatego, że jest słaby tylko dlatego, że tego miejsca po prostu brakuje a jeżeli mam wybierać między Dos Santos a Thiago (choć to zupełnie inni piłkarze) to wybieram tego drugiego. Rafa (brat Thiago) gra chyba jeszcze bardziej ofensywnie - pasowałbym na takiego podwieszanego napastnika może


