Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Janio » 07 cze 2011, 19:05

tylerdurden pisze:Zabawne, ze dopisales sie do ironii (nieświadomie?) i podsumowałes bardzo szczerze postawe jaką w ogromnej wiekszosci prezentuja twoi koledzy po szalu, dla ktorych klepanie podan jest jedynym sposobem dominacji na boisku, a inne sposoby uznaja za: "antyfutbol", "granie na pałe", "nie granie w piłke" (z głownym przedstawiecielem tej szkoly czapim hernandezem creusem, ktory uznaje jednoczesnie pajacowanie i symulowanie swoich kolegow na boisku za "czesc futbolu") itd itp.
Nie znam nikogo kto twierdzi, ze klepanie jest jedynym sposobem dominacji na boisku, ty za to z pewnoscia znasz mase takich osob, (jakos mnie to nie dziwi nawet...)
Czytanie ze zrozumieniem musi byc dla ciebie sporym wyzwaniem skoro na moje slowa:
Janio pisze:trzeba byc mocno ograniczonym zeby nie przyjmowac do wiadomosci, ze mecz mozna zdominowac na wiele sposobow, miedzy innymi rowniez poprzez utrzymywanie sie przy pilce i zmuszanie rywala do frustrujacego ganiania za nia.
odpisujesz:
tylerdurden pisze:podsumowałes bardzo szczerze postawe jaką w ogromnej wiekszosci prezentuja twoi koledzy po szalu, dla ktorych klepanie podan jest jedynym sposobem dominacji na boisku, a inne sposoby uznaja za: "antyfutbol", "granie na pałe", "nie granie w piłke"
Co do antyfutbolu to z pewnoscia mozna nazwac tak styl oparty na prowokacji, odwracaniu uwagi od pilki a skupianiu sie na brudnych gierkach, niedomowieniach, insynuacjach, robieniu z siebie ofiary - sa to metody waszego nowegu guru Mou, w nich jest najlepszy na swiecie. 10-latkowi bez problemu wyjasnic mozna logiczny zwiazek pomiedzy agresja w grze (zalecona jak rozumiem jako remedium na techniczna gre Barcelony i bedaca elementem taktyki wygrania z nią) a czerwonymi kartkami lapanymi przez zawodnikow druzyn prowadzonych przez Mou. Portugalczyk woli szukac wyjasnienia w tajemniczych spiskach sedziow, uefy, unicefu i kogo tam jeszcze... Dziwne ze ta prawidlowosc w forowaniu Barcelony nie dala o sobie znac rok temu kiedy po bledach sedziow odpadala ona z LM...

Wróć do „Hiszpania”