Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 08 cze 2011, 12:17

BarcaQzYN pisze:Bardzo chce przyjść do Barcy, cena za niego prawdopodobnie najniższa, potencjał olbrzymi i do tego myślę, że godził by się na status pierwszego rezerwowego.
Bardzo chce przyjść? Tak samo 'chce' jak Rossi i wielu innych. To, że media napisały o jego marzeniu gry w Barcelonie to nic nie oznacza. Tym bardziej, że w mediach włoskich można przeczytać o chęci pozostania w Serie A.

Cena najniższa? No nie wiem czy Udinese puści go taniej niż Villarreal Rossiego :> IMO podobne kwoty a w takim przypadku wolę pewniejszego (tzn. ograny w lidze, utrzymujący dobry poziom od lat w tym rewelacyjny ostatni sezon) Włocha.

Akceptacja roli w zespole? Jestem przekonany, że Rossi jest równie rozsądny.


Wytykasz przedziwny błąd Guardioli choć nie masz pojęcia jaki poziom prezentowali nasi rezerwowi. Niektórzy wychodzą z dziwnego założenia, że przykładowy Jeffren nie gra albo nie wiadomo czemu albo nie gra bo nie :roll: Opcja pt. bo jest za słaby jakby gdzieś niektórym ulatuje :>

Milito był bardzo słaby po kontuzji i to nie przypadek, że kombinowaliśmy z defensywnymi pomocnikami na środku obrony. Jeffren to jeździec bez głowy, który na dodatek często się łamie a Thiago był jeszcze na etapie latania pomiędzy pierwszym zespołem a rezerwami i to jest etap standradowy, nie on pierwszy i nie ostatni to przechodzi.

Przecież taki Xavi nie grałby tak wiele gdyby nie musiał. Naprawdę nie czaję skąd w ogóle się biorą inne teorie :roll: Kto ma zastępować Xaviego? Thiago to inny typ - zdecydowanie bardziej Iniesta niż Xavi. Gra bardziej ofensywnie, bardziej odważnie (czasem jeszcze może nawet zbyt odważnie) i nowym Creusem nie będzie. Kto zatem inny? Keita? Jonathan to bardziej typ Xaviego, ale skoro jest dalej od pierwszej drużyny niż Thiago to ja tłumaczę sobie takich sytuacji przypadkiem czy też niezrozumiałą decyzją trenera bo tak się składa, że w temacie piłkarzy rezerw to my nie wiemy w zasadzie nic. Skoro Xavi musiał grać pomimo problemów a szans nie dostawał Jonathan to albo nie mamy zmiennika dla Xaviego albo Pep sabotuje drużynę.

Także kompletnie nie zgadzam się z Twoimi wnioskami BarcaQzYN. Ja widziałem w ubiegłym sezonie, że Xavi musi zapierdalać cały rok pomiędzy zastrzykami z krwi bo nie ma kto go zastąpić a w ataku zaskakująco łatwo może nam zabraknąć ognia jeżeli Leo będzie zmęczony. Tak na dobrą sprawę to obrona zdała egzamin najlepiej toteż nie dziwią mnie doniesienia o braku planowanych wzmocnień tej formacji.

Cesc jest priorytetem bo rozwiązuje najtrudniejszy problem a więc zmiennika a w przyszłości następcę Xaviego. Nie trzeba się tutaj zbytnio rozpisywać.

W ataku przydałby się jeszcze ktoś konkretny bo Bojan chyba jednak konkretny nie jest a Jeffren to już na pewno nie.
MazurXIII pisze:Mentor...Xavi ma z 31 lat - te okienko to jedna z ostatnich szans by wyrwać Cesca na jego następcę...Arsenal nie chce sprzedawać Hiszpana,sam Cesc oficjalnie nie powiedział,że chce odejść,a Braca mówi,że jest zainteresowana
Jedna z ostatnich szans? Niby czemu?

Cesc oficjalnie nie powiedział, że chce odejsć? No jasne i nigdy tego nie powie bo to byłoby nie fair. Woli poczekać aż kluby się dogadają zamiast robić smród zanim to zrobią (tym bardziej wiedząc, że mogą się znowu nie dogadać). Ja naprawdę jestem bezradny i nic nie poradzę na to, że niektórzy powątpiewają chęć Cesca do powrotu do Barcelony :] Wypowiedzi przed rokiem były i to dosyć jednoznaczne - nie wierzysz mi to zapytaj fieldy'ego.
MazurXIII pisze:To nie jest tak,że w wypadku C.Fabregasa istnieje tylko Arsenal&Barca i długo,długo nic.
Jedne 'długo' można skreślic i będzie OK moim zdaniem.
MazurXIII pisze:A myślę,że Arsene będzie chciał jasnej deklaracji + przedłużenia kontraktu i nie będzie biernie czekał aż zostanie rok do końca umowy
:lol:
fieldy pisze:Jak za piłkarza płaci się krocie, to ma on chyba prawo sądzić, ze będzie grał.
Przecież piłkarzom się nie tylko płaci, ale i z nimi rozmawia o ich roli w zespole. Do tego dochodzą jeszcze wspomniane przeze mnie zarobki. Jeżeli nowy napastnik będzie zarabiał 3 mln euro rocznie to nie jest to kwota wskazująca na to, że jest filarem zespołu.
fieldy pisze:Raz jeszcze zaznaczę, kieruje to pytanie do osób, które chcą cała trójkę ;)
A są takie osoby :> :P

Wróć do „Hiszpania”